Ne restas engrupe.
Ne kunvenas multnombre.
Ne partoprenas amase.
Ne celebras pompe.

Ne eltiras el si
korusan voĉon.
Anoncas nenion al.
Ne konstatas nome de.
En lia ĉeesto oni ne diskutas:
kiu estas por kaj kiu estas kontraŭ,
dankon, mi ne vidas.

Mankas lia kapo,
kie estas kap’ ĉe kapo,
kie paŝ’ kunpaŝe, brak’ĉe brako
antaŭen al celo
kun flugfoli’ enpoŝe
kaj kun bier-botelo.

Kie, nur komence
bukolike, amike,
ĉar baldaŭ unu trupo
kun alia grupo
miksiĝos; kiu scias,
kies estas , nu kies
ĉi floroj, kaj ŝtonoj,
ĉi vivuoj kaj bastonoj.

Nemenciita.
Nespektinda.
Dungito de la Urba Purigejo
pal- mateniĝe,
el loko de evento
kunmetas, forportas, enĵetas ĉareten,
ĉion, kio alnajlita al duonvivaj arboj,
kio distretita en herbej’ senforta.

Disŝiritaj tolstrioj,
rompitaj boteloj
bruligitaj pupoj,
prironĝitaj ostoj
rozarioj, fajfiloj kaj prezervativoj.

Iam li trovis kaĝon de kolomboj.
Li kunprenis ĝin
kaj tenas, por ke
ĝi restu malplena.

Tradukis el la pola – Helena


Originala versio ( Wersja oryginalna)

Ktoś kogo obserwuję
Od pewnego czasu

Nie przebywa gromadnie.
Nie zbiera się tłumnie.
Nie uczęszcza masowo.
Nie obchodzi hucznie.

Nie wydobywa z siebie
głosu chóralnego.
Nie oświadcza wszem wobec.
Nie stwierdza w imieniu.
Nie w jego obecności
to rozpytywanie –
kto jest za, a kto przeciw,
dziękuję, nie widzę.

Brakuje jego głowy,
gdzie głowa przy głowie,
gdzie krok w krok, ramię w ramię
i naprzód do celu
z ulotkami w kieszeniach
i z produktem z chmielu.

Gdzie tylko na początku
sielsko i anielsko,
bo wkrótce jedna rzesza
z drugą się pomiesza
i nie będzie wiadomo,
czyje są, ach, czyje
te kamienie i kwiaty,
vivaty i kije.

Niewzmiankowany.
Niespektakularny.
Jest zatrudniony w Oczyszczalni Miasta.
O bladym świcie,
z miejsca, gdzie się działo,
zgarnia, wynosi, do przyczepy wrzuca,
co hakami przybite do półżywych drzew,
co rozdeptane w umęczonej trawie.

Podarte transparenty,
rozbite butelki,
spalone kukły,
obgryzione kości,
różańce, gwizdki i prezerwatywy.

Raz znalazł w krzakach klatkę po gołębiach.
Zabrał ją sobie
i po to ją ma,
żeby stała pusta