July 2008
  Sun Mon Tue Wed Thu Fri Sat  
      1 2 3 4 5  
  6 7 8 9 10 11 12  
  13 14 15 16 17 18 19  
  20 21 22 23 24 25 26  
  27 28 29 30 31      

Archives

April 2009 (1)
July 2008 (3)
June 2008 (6)
May 2008 (5)
April 2008 (9)
March 2008 (2)

July 10, 2008

[PL] siedzę w bezruchu...

siedzę w bezruchu...
kicają to tu, to tam
zajączki światła
2008.06.30

***

Przeleciał w mgnieniu oka pierwszy tydzień lipca.

U mnie wszystko w normie. Brat czuje się dobrze i mimo gorsetu i niemożności dźwigania czy przenoszenia cięższych przedmiotów radzi sobie świetnie w domu i kuchni.

Codziennie wcześniej zaczynam dzień i więcej z siebie daję, częściej też czuję się zmęczony. Przestawiłem się z gorącej kawy (do której trzeba zagotować wodę, a później znowu odczekać, aż trochę ostygnie) na różne 'poziomkowe' napoje energetyzujące (niekoniecznie z Czerwonym Bykiem), które wszystkie smakują niemal tak samo i choć obiecują dodawać 'skrzydeł', zazwyczaj ich nie dodają, ale przynajmniej są chłodne i gotowe do picia...
Zmęczony, czasem zasypiam w dzień, a po sobotniej nocy potrafię jeszcze przespać pół niedzieli.

[...]
Niechaj zdrowie i pomyślność dopisują przez cały rok Tobie i wszystkim Tobie bliskim.
Pozdrawiam serdecznie,
(troszkę niewyspany?) Kocurek Ted

Published at 08:29 / 0 comments / 189 visits
This post is public

( 1 post )

 

Català | Čeština nové | 中文 | Deutsch | English | Español | Esperanto | Ελληνικά | Français | Galego | Italiano | Nederlands | Português | More...