July 2008
  Sun Mon Tue Wed Thu Fri Sat  
      1 2 3 4 5  
  6 7 8 9 10 11 12  
  13 14 15 16 17 18 19  
  20 21 22 23 24 25 26  
  27 28 29 30 31      

Archives

April 2009 (1)
July 2008 (3)
June 2008 (6)
May 2008 (5)
April 2008 (9)
March 2008 (2)

July 6, 2008

[***] [PL] (nie)obecny... | [EN] (non)present...

Drodzy przyjaciele,

Czuję się dobrze, a mój brat po zabiegu także czuje się dobrze (chodzi bez problemów, musi tylko oszczędzać kręgosłup i nosić przez jakiś czas gorset).

Mam ostatnio więcej pracy, wstaję wcześniej i trochę bardziej jestem zmęczony, dlatego proszę o zrozumienie: będę w najbliższych tygodniach rzadziej dostępny i będę ograniczał swoją obecność na ipernity do niezbędnego minimum. Dla wszystkich jestem nadal dostępny poprzez prywatne wiadomości i e-mail. Piszcie, w miarę możliwości będę odpowiadał.

Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego, udanego lata!

Tadeusz

*** =^..^= ***

 

Dear friends,

I'm fine, and my brother, who had an accident and a surgery is also fine (no problems after the operation and he can walk without problems, but he needs to take care about his recovering spine and use a corset).

My amount of work had increased, I need to get up earlier and I'm more tired, so please do understand: in the coming weeks I will be much less available and I will be limiting my presence on ipernity to the necessary minimum. I shall be available to everyone through private messages and e-mails. Please write and I will try to respond, time and circumstances permitting.

Please accept my kindest greetings. Wishing you all a nice and happy days of summer,

Ted

Published at 21:44 / 2 comments / 212 visits
This post is public

July 10, 2008

[PL] siedzę w bezruchu...

siedzę w bezruchu...
kicają to tu, to tam
zajączki światła
2008.06.30

***

Przeleciał w mgnieniu oka pierwszy tydzień lipca.

U mnie wszystko w normie. Brat czuje się dobrze i mimo gorsetu i niemożności dźwigania czy przenoszenia cięższych przedmiotów radzi sobie świetnie w domu i kuchni.

Codziennie wcześniej zaczynam dzień i więcej z siebie daję, częściej też czuję się zmęczony. Przestawiłem się z gorącej kawy (do której trzeba zagotować wodę, a później znowu odczekać, aż trochę ostygnie) na różne 'poziomkowe' napoje energetyzujące (niekoniecznie z Czerwonym Bykiem), które wszystkie smakują niemal tak samo i choć obiecują dodawać 'skrzydeł', zazwyczaj ich nie dodają, ale przynajmniej są chłodne i gotowe do picia...
Zmęczony, czasem zasypiam w dzień, a po sobotniej nocy potrafię jeszcze przespać pół niedzieli.

[...]
Niechaj zdrowie i pomyślność dopisują przez cały rok Tobie i wszystkim Tobie bliskim.
Pozdrawiam serdecznie,
(troszkę niewyspany?) Kocurek Ted

Published at 08:29 / 0 comments / 190 visits
This post is public

July 11, 2008

[PL] przestwór błękitu... + Autoportret o zmierzchu

przestwór błękitu
w szarośnieżnych masywach...
rześki zefirek!
2008.07.08

***

(Autoportret o zmierzchu)

wietrzyk szeleści,
świerszcze wtórują śpiesznie...
a komar? - zamilkł!
2008.07.06

a może:

wietrzyk o zmierzchu...
świerszcze głośno szeleszczą
a komar? - zamilkł!
2008.07.06

***

Tamten  rześki lipcowy wieczór z koncertem świerszczy to już tylko wspomnienie - w piękne, upalne popołudnie stoimy w 6-km korku na autostradzie. Ruch zatrzymano na skutek tragicznego wypadku. Na poboczu drogi, pośród spłowiałych traw, stoi malutki krzyż, który wskazuje wyraźnie, że podobne tragedie zdarzały się wcześniej.

Jadę taksówką na lekcję japońskiego. Znów kilka chwil, by dopisać kilka słów.

Pozdrawiam serdecznie,
(zagoniony i trochę cichszy) Tadeusz

Published at 16:20 / 1 comment / 439 visits
This post is public

( 3 posts )

 

Català | Čeština | 中文 | Deutsch | English | Español | Esperanto | Ελληνικά | Français | Galego | Italiano | Nederlands | Português | Svensk ny | More...