[PL] Bardzo smutny...

Ucichłem, bo nękający mnie ostatnio smutek jeszcze się pogłębił. Mój brat miał nieszczęśliwy wypadek i doznał obrażeń głowy i kręgosłupa. Dziś w nocy jest operowany, za kilka godzin będę znał wyniki. Na razie nie mam siły pisać... W życzliwości swojej pomyślcie o nim dobrze, a jeśli to możliwe, dodajcie kilka słów modlitwy o jego powrót do zdrowia.

Uaktualnienie:

Bogu dzięki: Brat jest już po operacji, czuje się dobrze, może ruszać rękami i nogami. Na razie zostanie w szpitalu przynajmniej przez tydzień.

20080619: Brat czuje się naprawdę dobrze. Mimo, że dwa pękniete kręgi wymagały tytanowych śrub, które ułatwią zrastanie, brat już zaczyna chodzić z balkonikiem, a za kilka dni (w gorsecie, ale o własnych siłach) wróci do domu.

 

 

***

[EN] Deeply sad...

I had fallen into silence, and the sadnees of these days is even deeper now. My brother had an accident and had suffered injuries to his head and spine. Tonight he is going to have a surgery, and in a few hours time I should learn the results. At the moment I cannot write... In your kindness, please find a good thought for him, and if it is possible, add a few words of prayer for his recovery and return to health.

Update:

Thank God: My brother's surgery had been successful. He can move his arms and legs. He needs to stay at the hospital at least for a week.

20080619: My bother is feeling well. Even though two broken vertebrae required 2 titanium elements to guarantee a proper process of bone reknitting (setting), he already started to walk again with a movable support, and in a few days he will be able (in corset, but on his own knees) to return home from hospital.

***